Jarosław Seidel poeta, eseista, prozaik, ur. 1962 r. w Gdyni. Od 1980 r. poświęca się wyłącznie pisaniu poezji i krótkich form prozatorskich. W 1982 r. zostaje laureatem konkursu na “Listy poetyckie”, rozpisanego przez KSW Żak. Od 1982 r. do 1987 r. związany z Gdańskim kołem KKMP (Korespondencyjny Klub Młodych Pisarzy), pod kierunkiem Eugeniusza Kuppera, Stanisława Gostkowskiego i Andrzeja Waśkiewicza. Debiutuje w 1982 r. arkuszem poetyckim pod tytułem “Poezje”. Współzałożyciel w 1983 r. Gdańskiej Grupy Poetów (wspólnie z D. Wasilewskim, A.M. Nagórską, Z.A. Malinowskim, L.F. Czechem, J. Zakrockim, J.T. Zielińskim, J.Lewandowskim i A. Tomaszwskim). Publikacje grupowe: w “Faktach”, “Życiu Literackim”, “Radarze”. Publikacje indywidualne: w prasie codziennej wybrzeża gdańskiego i szczecińskiego. W 1989 r. zostaje laureatem w Turnieju Jednego Wiersza “O Jaszczurowy Laur” w Krakowie. W latach 80-tych dużo podróżuje po Polsce autostopem, zbierając doświadczenie i wrażenia, utrzymując się z rysowania portretów na ulicach miast, m.in. Gdyni, Sopotu, Gdańska, Warszawy, Krakowa i Zakopanego. W tym też czasie w Krakowie spotkał się z Tadeuszem Kantorem, a także z Allenem Ginsbergiem. Zajmuje się też publicystyką (współpraca z “Kurierem Gdyńskim” w 1992/93 r.) oraz prozą (dotąd nie publikowaną.) Wydał cztery tomiki poezji (Samotność i pragnienie, inne Wiersze, Dożynki, Pocałunek nocy), oraz dwa eseje (Poza kontekstem, O duszy ludzkiej).

Człowiek wrażliwy, poddany presji środowiska i otoczenia, tego bliższego i dalszego, a wiec rodziny, szkoły, społeczeństwa, danej kultury obyczaju, a także historii i polityki, to człowiek bezradny i zagubiony, ale także walczący o swoje prawo do godności i indywidualności. Taki jest bohater liryczny (i tragiczny) wierszy J. Seidla, który poszukuje wartości w świecie rozbitych marzeń. A przede wszystkim czuje, i na tym czuciu buduje swój świat i swoją rzeczywistość. O poezji J. Seidla można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że jest nudna. I choć niewiele tu metafor, to każdy wiersz, poprzez obrazy, które wytwarza Autor, opowiada osobną historię. J. Seidel wprowadza nas w nastrój swojego wnętrza, a nie zawsze jest on taki sam. Stąd tak duża różnorodność w poezji Seidla. Można o nim powiedzieć: Mike Tyson polskiej poezji. Celnie i mocno trafia w sedno rzeczy. Poezja Seidla to w gruncie rzeczy proza poetycka. Mało tu metafor — dużo emocji i nastroju. Autor w poszukiwaniu swoje tożsamości, przemierza wraz z Czytelnikiem bagniste równiny swoje wnętrza, w tonie dekadencji i schyłkowości tak własnej, jak i całej kultury i cywilizacji. Melancholijny smutek, a nawet lek egzystencjalny unosi się nad wierszami Seidla. Autor korzysta z wielu źródeł i inspiracji — muzyki, literatury, religii, mitologii. Ale przede wszystkim chce przekazać egzystencjalna prawdę o sobie i świecie, w którym żyje. Więcej informacji na stronie: wiki: Jarosław Seidel